"Jest pani albo głupia, albo nieuczciwa". Trump wyszedł z telewizyjnego studia
Amerykański przywódca wystąpił w programie "Meet the Press" na antenie stacji NBC. Rozmowa dotyczyła kilku tematów. Gdy jednak dziennikarka zapytała o prawybory w Kalifornii, Donald Trump wyraźnie się zirytował.
Kristen Welker wskazała, że Partia Republikańska osiąga w Kalifornii dobre wyniki. Jednak Trump stwierdził, że w rzeczywistości jest inaczej, ponieważ wybory są tam ustawione. Prowadząca dopytywała o dowody, ale prezydent USA odparł, że "wystarczy mu" to, co widzi i "słyszy" od innych ludzi.
W miarę upływu czasu atmosfera w studiu stawała się coraz bardziej nerwowa. W pewnym momencie Welker znów zapytała prezydenta o dowody na rzekome fałszowanie wyborów. To zdenerwowało Trumpa, który stwierdził, że zarówno stacja NBC, jak i sama dziennikarka są "skorumpowani". Polityk powiedział, że pytania dziennikarki pomagają jego politycznym przeciwnikom. W końcu Trump stwierdził, że Welker jest "albo głupia, albo nieuczciwa".
– Przepraszam. Dajmy sobie spokój, bo mam dość. Dziękuję, kochanie. Baw się dobrze – powiedział w końcu Trump i odpiął mikrofon. Następnie opuścił salę.
Po zakończeniu programu Welker powiedziała, że jeszcze raz rozmawiała z Trumpem. Prezydent USA miał zgodzić się na nowy wywiad.
Trump atakuje dziennikarzy
10 kwietnia Donald Trump w obszernym wpisie na Truth Social zaatakował prawicowych publicystów. Tucker Carlson, Megyn Kelly, Candace Owens i Alex Jones zostali skrytykowani przez prezydenta USA.
"Wiem, dlaczego Tucker Carlson, Megyn Kelly, Candace Owens i Alex Jones walczą ze mną od lat, (…) bo łączy ich jedno: niskie IQ" – stwierdził amerykański przywódca.
Donald Trump dodał, że to "wariaci", "mąciwody" i "przegrywy". "To głupi ludzie, oni to wiedzą, ich rodziny to wiedzą i wszyscy inni też to wiedzą" – napisał.